Dla Marka Edelmana

Adam Żuczkowski
Markowi Edelmanowi
Charon
Zbratany ze śmiercią,
jak Charon
przeprowadzałeś ludzi
na drugi brzeg.
Mówiłeś – z głodu można
zrobić wszystko. Sprzedać siebie,
wydać brata, matkę swoją.
Można pójść na śmierć
po skazę
nieludzkiej już godności.
Jak chaper na chleb
rzucałeś się na wolność,
by ugryźć –
ocalić człowieka
w człowieku.
Mówiłeś w marcu – nie wyjadę,
bo kto będzie pilnował grobów –
wolności?
Kto pójdzie
na Umschlagplatz pamięci?
Tu Ojczyzna nasza,
gdzie groby niewidzialne.
Mówiłeś – nie trzeba ich niepokoić.
Niech leżą tu, gdzie padli
ze swoją bronią bezbronną,
bez naboi.
Tu wszędzie w powietrzu –
macewy, kamienie.
Niech miasto będzie cmentarzem.
Ulice – to aleje zapomnienia,
mosty przez Styks.
- 2 -
Zbratany ze śmiercią,
jak Charon –
lekarz skołatanych dusz,
przeprowadzałeś ludzi
na drugi brzeg
nie - ludzkiej już nadziei.
Wolsztyn, 05. 10. 2009.
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?
|
 Ostatnie Komentarze
| 
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.
|
|
|